Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: „Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej”. Z pozdrowieniem dla Salvadora Dali, wita w swoim mieście, na osobistym blogu – Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól najpierw, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" znajdziesz w Archiwach – Styczeń 2013.
poniedziałek Grudzień 18th 2017
Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: "Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej". Z pozdrowieniem od Salvadora Dalego, wita w swoim mieście, osobistym blogu Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" znajdziesz w Archiwach - Styczeń 2013.
Jak radzić sobie z krytyką? Jak być pisarzem kochanym?

Jak radzić sobie z krytyką? Jak być pisarzem kochanym?

Och, znam ci rozmaite pisarskie fora. O, ileż udziela się na nich ludzi aspirujących do bycia pisarzami, którzy deklarują piękny, dziarski dystans do siebie i do świata. Oj, jak ja bardzo tym ludziom nie wierzę... Nie raz, nie dwa, nie dziesięć... spotkałam na pierwszym i dwudziestym pierwszym forum internetowym dla pisarzy młode dziewczęta mianujące się na w pełni emocjonalnie ukształtowane, doceniające się kobiety. No po prostu kobiecy Święty Graal, mityczne i [...]

Po co ludzie czytają książki? Po co chcesz być pisarzem?

Po co ludzie czytają książki? Po co chcesz być pisarzem?

Są ludzie, którzy wymyślili sobie, że z książką im do twarzy. Książka stała się dla nich najpierw bibelotem, oryginalną broszką wpiętą w połę płaszcza. Potem trofeum, radosną zdobyczą, rodzajem profitu płynącego ze strony świata, w którym to proficie ludzie ci upragnęli z lubością się zanurzać, pławić. Ludzie ci czytają różne książki i koniecznie dużo. Nie zarzucam im, że kompletnie nic nie myślą, czytając, twierdzę jednak, że bardziej czują niż [...]

Manifest pisarza? – refleksja karolakowa

Manifest pisarza? – refleksja karolakowa

Jeżeli chcesz pisać dla pieniędzy – wygód i luksusów, splendoru i gadżetów, to nie ty. Jeżeli pytasz, skąd czerpać inspiracje, to nie ty. Jeżeli szukasz gotowej formy, w którą marzysz wlać słowa jak ciepły gips – jeżeli pytasz, jaki kształt mają mieć słowa, to nie ty. Jeżeli szukasz recepty, przepisu, schematu. Jeżeli ci się zdaje, że twoją powinnością jest odkryć, co przed tobą odkryto setki, tysiące i miliony razy, to nie ty. Jeżeli łudzisz się, że [...]

Europejka prawie polskojęzyczna – komentarz karolakowy

Europejka prawie polskojęzyczna – komentarz karolakowy

„Czuję się Europejką, a nie patriotką, bo nie jestem rasistką ani nacjonalistką” – powiedziała mi pewna pani w pewnej dyskusji. Odpowiedziałam: To tragiczny sposób myślenia, a nawet nie jest to mechanizm myślowy, tylko raczej, powiedziałabym, przedziwny rodzaj odruchów sercowo-nerwowych, bowiem jeśli obywatel danego kraju odczuwa do swojej ojczyzny wyłącznie obrzydzenie etc., to jest to przejaw ojkofobii, w tym miejscu przypomnę, że każda fobia pozostaje rodzajem [...]

11 smaków dzieciństwa – karolakowy ranking książek dla dzieci

11 smaków dzieciństwa – karolakowy ranking książek dla dzieci

Dzieckiem w kolebce, kto łeb urwał Morfeuszowi ... Taaak... Gdy byłam mała, sterroryzowałam babcię, by do utraty głosu mi czytała. Tata był przeze mnie przymuszany do wymyślania i opowiadania baśni na dobranoc, a mama do szycia kreacji dla lalek (wybaczcie, że nie powiedziałam „ubranek”, ale dla mej rodzicielki byłoby to obrazą)... A potem nauczyłam się czytać – tatuś wraz z babunią częściowo odetchnęli z ulgą, mama również (lalki w kąt poszły na rzecz [...]

Dlaczego rozmowy z taksówkarzami są jak zmęczona lawa? – felieton karolakowy

Dlaczego rozmowy z taksówkarzami są jak zmęczona lawa? – felieton karolakowy

Rozmowy z taksówkarzami stanowią osobny rozdział opowieści mojego życia, a prawdę mówiąc, z rozmów z taksówkarzami mogłabym złożyć całkiem grubą powieść. Tych rozmów z niczym nie da się porównać – z wierzchu wydają się błahe, ale w środku i pod spodem kryją bogactwo niezwykłe... Żałuję, że jakże rzadko mam okazję podróżować taksówką. Chciałabym częściej – właśnie dla tych rozmów! Żałuję, że kiedy jadę taksówką, to zawsze jest na [...]

Jak rozpętałam wojnę w trzech światach

Jak rozpętałam wojnę w trzech światach

Ostatnia refleksja karolakowa, zatytułowana Zarobki pisarzy w Polsce, wywołała żarliwe kontrowersje. Tak wielce żarliwe, że postanowiłam przyjrzeć się własnemu artykułowi – jeszcze raz, z różnych stron. Chciałam znaleźć błąd, dotrzeć do źródła aż tak zaangażowanych kontrowersji. W rezultacie dotarłam do fascynujących świeżych wniosków – dotyczących wcale nie mojego pisania, nie mojego podejścia do tworzenia literatury, tylko ludzi żyjących wokół mnie... [...]

Zarobki pisarzy w Polsce – refleksja karolakowa

Zarobki pisarzy w Polsce – refleksja karolakowa

Temat niskich zarobków pisarzy w Polsce od pewnego czasu przewija się przez rozmaite panele i fora dyskusyjne. Swego czasu, bodaj w roku 2014, osobliwy i wulgarny, facebookowy post pani pisarki Kai Malanowskiej wywołał żarliwe dyskursy i podzielone opinie... O co tyle krzyku? Osobiście, jako pisarz i po prostu jako człowiek, stoję po tej stronie, która twierdzi, że postawa, jaką zaprezentowała ww. pisarka – jest brzydka i niepotrzebna. Nikomu. Ani pisarzom, ani czytelnikom. [...]

Karolakowa instrukcja obsługi pralki – dla mężczyzn

Karolakowa instrukcja obsługi pralki – dla mężczyzn

Czy drodzy zwiedzający miasto Karolakowo pamiętają wpis pt. Język reklamy z oka przymrużeniem? Powiedzmy, że dzisiejszy tekst to poniekąd druga runda. Do dzisiejszego artykulątka natchnął mnie kapitalny copywriter i bloger, Maciej Wojtas, dlatego od razu Was zachęcę do odwiedzenia jego bloga, a ściślej mówiąc, do tekstu, który mnie zainspirował: http://maciejwojtas.pl/pralka/ A teraz już bez zbytecznego lania wody zapraszam do lektury mojego najnowszego żartobliwego [...]

Zapalenie opon zimowych – felieton karolakowy

Zapalenie opon zimowych – felieton karolakowy

Każdy kocha zmiany, ale... u innych, nie u siebie. Zmiany są dobre, wspaniałe są zmiany! Pod warunkiem, że dotykają cudzej rzeczywistości, nie mojej. O, jakimże cudownym wynalazkiem jest ludzkie oko! Własne oko widzi cudze błędy jak na dłoni, za to belki wbitej w siebie, to jest w gałkę, nie widzi – indywidualna percepcja jest wybiórcza jak maszyna losująca Lotto. Swego czasu zgłosił się do mnie pewien przedsiębiorca świadczący określone usługi, filarem jego [...]

 Strona 1 z 11  1  2  3  4  5 » ...  Ostatnia »