Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: „Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej”. Z pozdrowieniem dla Salvadora Dali, wita w swoim mieście, na osobistym blogu – Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól najpierw, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" znajdziesz w Archiwach – Styczeń 2013.
poniedziałek Listopad 20th 2017
Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: "Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej". Z pozdrowieniem od Salvadora Dalego, wita w swoim mieście, osobistym blogu Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" znajdziesz w Archiwach - Styczeń 2013.

Archiwum dla Grudzień, 2013

Justynówki

Justynówki

Justyna Karolak, tuż po zwieńczeniu się świąt, wciąż w świątecznym nastroju (to i blog Justyny Karolak w świątecznym nastroju, nie ma rady). Światełka na choince – włączone, świeża kawa – zaparzona, pies – nakarmiony, oddelegowany do drzemki w psim łóżeczku, nie na fotelu (mam ja zasady, i nie wszystkie stworzyłam po to, żeby łamać). A cóż Karolak? A, popijając kawkę, z paluszkami na klawiaturze. Tegoroczne Boże Narodzenie było dla mnie wyjątkowo [...]

Spotkałam piękną dziewczynę

Spotkałam piękną dziewczynę

Spotkałam piękną dziewczynę. Drobna, zgrabna, ciemnowłosa, z miłym półuśmiechem i mglistym, interesującym spojrzeniem. Kim jest, co porabia? Tańczy, jest zawodową tancerką. Nie byle jaką – zdolną, wrażliwą, z wyobraźnią. Ponad młody wiek świadoma dziedziny, którą z pasją uprawia i kultywuje. Poprzez ruch sceniczny wyraża głębokie sprawy, rzeczy, rozterki. Jedne związane są z instynktami, inne przeciwnie – wiążą się z racjonalną stroną natury człowieczej. [...]

Świąteczny kicz

Świąteczny kicz

Powiedz, ach powiedz, proszę, czego Ci życzyć z okazji tegorocznych Świąt Bożego Narodzenia? Tego samego, powtarzanego w kółko co roku? Czy nowego czegoś; czy wysilić się mam i pokusić o oryginalność? Mówić do Ciebie prosto z serca, a może raczej prosto z umysłu, starannie obmyślając dobór słów? Czego Ty chcesz na Gwiazdkę – w tym roku?... Co roku obserwuję identyczny obraz, jak gdyby czas się zatrzymał, przepadł. Rozglądam się na wszystkie strony i we [...]

Drogi Mikołaju, Donaldzie, nie Trumpie, i wszyscy Święci

Drogi Mikołaju, Donaldzie, nie Trumpie, i wszyscy Święci

Drogi Mikołaju. Panie Święty. Drogi Święty. Ja wiem, że Pan ma ręce pełne roboty. Ja wiem, że te opasłe worczyska nie są lekkie. Ja wiem, że z takim brzuchem nie będzie łatwo ani miło efektywnie prześliznąć się przez tyle kominów. W dodatku w środku jest brudno, a Pańska aksamitna czerwień z pewnością nie powinna być mylona z wyciorem do sadzy. Proszę nie poczytywać mnie źle: ja naprawdę szanuję Pańską profesję. Wcale nie twierdzę, że odbieranie i czytanie [...]

W interesie cienia

W interesie cienia

Czytelniku, Czytelniczko. Kobieto, Mężczyzno. Dziewczyno, Chłopaku... Znaliście kiedyś człowieka, który ogrzewał się w cieple Waszego cienia? Jeżeli dziwicie się powyższemu zdaniu, to znaczy, że nigdy nie znaleźliście się w podobnej sytuacji. To znaczy, że Ty i Twój cień zawsze byliście bezpieczni. Ale jeżeli czytając powyższe, zmarszczyliście brwi w zamyśleniu, jeżeli poruszyliście się niespokojnie, to dobrze wiecie, o czym mówię. Zdawać by się mogło, że [...]

Wyszłam za mąż, już nie wrócę

Wyszłam za mąż, już nie wrócę

Za oknem wichura. Zaczęło wiać i czyścić wszelkie struktury dookoła – dawno. To było w innej epoce – to było na początku roku. Zimowy, burzowy wiatr, od dawna zapowiadał rewolucyjne zmiany. Huczący, zimny, przenikający do szpiku wiatr od dawna zapowiadał. Prawdziwy zwiastun, zdynamizowany i zintensyfikowany do zenitu, zupełnie różny od subtelnej jaskółki. Ale – prawdziwy zwiastun, chociaż niesubtelny. Prawdziwa zapowiedź, brutalna i bezkompromisowa, nowej [...]