Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: „Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej.” Z pozdrowieniem dla Salvadora Dali, wita w swoim mieście, na osobistym blogu – Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól najpierw, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" – znajdziesz w Archiwach – Styczeń 2013.
sobota Lipiec 29th 2017
JUSTYNA KAROLAK DZIWI SIĘ ŚWIATU. TYM NAPISEM WITA WSZYSTKICH TABLICA WJAZDOWA DO MIASTA, JAKIM JEST KAROLAKOWO. A POD SPODEM, DROBNYM MACZKIEM, WIDNIEJE JESZCZE DOPISEK: „JAKĄ CUDOWNĄ RZECZĄ JEST OKO! SWOJE UWAŻAM ZA PRAWDZIWY MIĘKKI APARAT FOTOGRAFICZNY, KTÓRY ROBI ZDJĘCIA NIE ŚWIATA ZEWNĘTRZNEGO, LECZ MOJEJ NAJTWARDSZEJ MYŚLI I MYŚLI JAKO TAKIEJ.” Z POZDROWIENIEM DLA SALVADORA DALI, WITA W SWOIM MIEŚCIE, NA OSOBISTYM BLOGU – JUSTYNA KAROLAK. ZANIM ROZPOCZNIESZ ZWIEDZANIE, POZWÓL NAJPIERW, ŻE SIĘ PRZEDSTAWIĘ: NOTKI "O MNIE" I "KONTAKT" – ZNAJDZIESZ W ARCHIWACH – STYCZEŃ 2013.

Archiwum dla Styczeń, 2014

Strach Justyny Karolak przed kameleonem

Strach Justyny Karolak przed kameleonem

Czego najwięcej się boimy? Z pewnością różnych rzeczy, zależnie od tego, kim jesteśmy. Jakie są główne strachy artysty? Na pewno podskórna obawa, że w zaledwie pojedynczym wcieleniu nie sposób dokonać niczego dużego, ważnego. Artyści boją się, że przeminą bez śladu, że na nikogo i na nic nie wywrą wpływu, bo albo nie zdążą, albo zwyczajnie im się nie udaje, umyka coś sążnistego przez palce, zmarnotrawione i niewykorzystane z niejasnych przyczyn, jak gdyby [...]

Pracowitość usprawiedliwieniem każdego idioty. Dla młodych pisarzy – Część II

Pracowitość usprawiedliwieniem każdego idioty. Dla młodych pisarzy – Część II

Czy artysta jest leniem? Czy wyłącznie po ilości stworzonych tekstów powinniśmy oceniać talent pisarza? I ostatecznie co jest ważniejsze: talent, czy pracowitość i konsekwencja w działaniu? Na powyższe pytania odpowiem tak, jak zwykłam mówić za pośrednictwem mojego bloga: odpowiem jak Justyna Karolak, która stale dziwi się światu. Nie odpowiem w niczyim imieniu. Bo nie uznaję swoich słów za bezwzględny miernik rzeczywistości. Naiwnie, ale radośnie, podtrzymując [...]

Nowy rok, stary krok, czyli krótka historia kobiety-jaszczurki

Nowy rok, stary krok, czyli krótka historia kobiety-jaszczurki

Już po świętach gwiazdkowych. Już po sylwestrze. Te dwa punkty na krańcu Mapy 2013 skłaniają mnie nie tyle do naszkicowania noworocznych postanowień, co do zwyczajnego podsumowania tego, co było. Dla Justyny Karolak liczba 2013 kojarzy się z nagromadzeniem i natężeniem wielu elementów, spraw i zdarzeń. To był burzliwy rok. Bo dokonały się w nim burze iście rewolucyjne. Na bazie jednych udało się zbudować nowe i dotrzeć do punktu spełnienia, bycia sobą i poczucia, że [...]