Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: „Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej”. Z pozdrowieniem dla Salvadora Dali, wita w swoim mieście, na osobistym blogu – Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól najpierw, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" znajdziesz w Archiwach – Styczeń 2013.
poniedziałek Listopad 20th 2017
Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: "Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej". Z pozdrowieniem od Salvadora Dalego, wita w swoim mieście, osobistym blogu Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" znajdziesz w Archiwach - Styczeń 2013.

Archiwum dla Styczeń, 2015

W Karolakowie w 2015 roku. Hej!

W Karolakowie w 2015 roku. Hej!

I cóż się zdarzyło? Znów o rok starsza Justyna Karolak. Rok 2015 minie mi pod patronem magicznej liczby 33. Ale czy wiek ten, Chrystusowy, wpłynie w sposób szczególny, charakterystyczny na moją głowę, na serce moje?... Zbudziwszy się w Nowy Rok w ciepłym łóżku, czym prędzej pobiegłam do lustra, by sprawdzić różnice między mną-wczorajszą a mną-o-rok-dojrzalszą. I cóż upatrzyłam? Dokładnie to samo! Powiedziałam do mego lustrzanego odbicia: Hej, Karolaczku, jakaż [...]