Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: „Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej.” Z pozdrowieniem dla Salvadora Dali, wita w swoim mieście, na osobistym blogu – Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól najpierw, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" – znajdziesz w Archiwach – Styczeń 2013.
sobota Lipiec 29th 2017
JUSTYNA KAROLAK DZIWI SIĘ ŚWIATU. TYM NAPISEM WITA WSZYSTKICH TABLICA WJAZDOWA DO MIASTA, JAKIM JEST KAROLAKOWO. A POD SPODEM, DROBNYM MACZKIEM, WIDNIEJE JESZCZE DOPISEK: „JAKĄ CUDOWNĄ RZECZĄ JEST OKO! SWOJE UWAŻAM ZA PRAWDZIWY MIĘKKI APARAT FOTOGRAFICZNY, KTÓRY ROBI ZDJĘCIA NIE ŚWIATA ZEWNĘTRZNEGO, LECZ MOJEJ NAJTWARDSZEJ MYŚLI I MYŚLI JAKO TAKIEJ.” Z POZDROWIENIEM DLA SALVADORA DALI, WITA W SWOIM MIEŚCIE, NA OSOBISTYM BLOGU – JUSTYNA KAROLAK. ZANIM ROZPOCZNIESZ ZWIEDZANIE, POZWÓL NAJPIERW, ŻE SIĘ PRZEDSTAWIĘ: NOTKI "O MNIE" I "KONTAKT" – ZNAJDZIESZ W ARCHIWACH – STYCZEŃ 2013.

Archiwum dla Kwiecień, 2017

Zagadka o człowieku – refleksja karolakowa

Zagadka o człowieku – refleksja karolakowa

Największą zagadką o człowieku jest poczucie wdzięczności, z którym się zmaga. Ukłonić się, czy odejść w swoją stronę w milczeniu? Oto pytanie… Za rzadko mówię ludziom: – Dziękuję! Ale za to umiem zrobić inną – kapitalną – rzecz. I robię ją często. Za każdym razem – kompletnie spontanicznie, nieomal bezwiednie. Bez żadnej intencji. Po prostu robię ją – i już. Umiem zadrzeć głowę, wpić się naiwnym wzrokiem w niebo, i powiedzieć – do nieba, do [...]

Ludzkie zwierzę – refleksja karolakowa

Ludzkie zwierzę – refleksja karolakowa

Czym różni się człowiek od zwierzęcia? Zdolnością abstrakcyjnego myślenia? Nie. Mój znajomy twierdzi, że zdolnością do tworzenia historii: człowiek to jedyne zwierzę na Ziemi, które umie stworzyć historię. I korzysta z tej zdolności każdego dnia. Ja powiedziałabym krócej: pamięcią. Lubimy mówić: nie ma przeszłości ani przyszłości, jest tylko teraźniejszość. Ale to nieprawda. Jesteśmy dziwnymi zwierzętami, które pamiętają. Słonie pamiętają, gdzie [...]

Śnij się ładnie – refleksja karolakowa

Śnij się ładnie – refleksja karolakowa

Lubię, kiedy śnię się ładnie. Gdy we śnie fruwam bez wysiłku pomiędzy miastem a lasem, okrążam szkolny budynek, odwiedzam ulicę z dzieciństwa, zaglądam przez okna, szybko odlatuję między drzew korony i jestem wyższa niż drzewa, na koniec ląduję bosymi stopami na trawie. A jak otwieram oczy, to już nie są bezchmurnie niebieskie. Zapach świeżej trawy zastępuje miejski deszcz parujący z rozgrzanego chodnika. Zamiast frywolnego fruwania jest spóźniony autobus. Zamiast [...]

Chyba wracam – refleksja karolakowa

Chyba wracam – refleksja karolakowa

Chyba wracam do pamiętnika. Jestem zdziwiona. Nie myślałam. Sądziłam, że pamiętniki były dawno. A teraz, zdaje mi się, że są – nieuniknionością. Myślę, że pamiętnik nie przebrzmiał. Że stał się nader specyficznym akcentem. Że wyrósł ze śmiałości, zamiast z nieśmiałości. Nie szkodzi. Się nie złoszczę. Mogłoby mnie nie być, a jestem dzięki temu, że pamiętam. Że piszę. Na własny – skromny, subiektywny, wiecznie zdziwiony – sposób piszę [...]

O literaturze kobiecej

O literaturze kobiecej

Pewien czytelnik zgłosił mi ciekawy problem do rozstrzygnięcia: czym jest tzw. „literatura kobieca” i jak ja – jako kobieta-pisarz, twórca powieści – rozumiem rolę kobiet-pisarzy we współczesnej literaturze? Postanowiłam przemyśleć ten problem i zająć własne stanowisko w jego obrębie… Owocem tych przemyśleń jest artykuł pt.: „Literatura kobieca – gatunek czy wymysł?”, który przeczytacie [...]