Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: „Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej”. Z pozdrowieniem dla Salvadora Dali, wita w swoim mieście, na osobistym blogu – Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól najpierw, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" znajdziesz w Archiwach – Styczeń 2013.
poniedziałek Listopad 20th 2017
Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: "Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej". Z pozdrowieniem od Salvadora Dalego, wita w swoim mieście, osobistym blogu Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" znajdziesz w Archiwach - Styczeń 2013.

Archiwum dla Maj, 2017

Manchester 2017 – komentarz karolakowy

Manchester 2017 – komentarz karolakowy

Kolejny islamski atak terrorystyczny, a media znów mówią: „incydent”. Tak, to tylko „incydent”. Zginęły „tylko” 22 osoby. „Osoba” – następne jakże anonimowe słowo. A liczba 22 przypomina tę samą odpowiedź na najważniejsze pytanie egzystencjalne, jaką wskazał dowcipny komputer w Autostopem przez galaktykę. Lecz jak brzmiało to pytanie?... Nikt już nie pamięta – nikt nie wie. I właśnie dlatego mówimy: „incydent”, „osoba” oraz „prawie nic się [...]

Przebrzydła grzeczność – refleksja karolakowa

Przebrzydła grzeczność – refleksja karolakowa

Czy Pippi Pończoszanka, przeurocza dziewczynka wykreowana przez Astrid Lindgren, mogłaby być bohaterką literacką wymyśloną – dzisiaj? Nie sądzę! Niestety, z nieomal fizycznym bólem stwierdzam, że nie – że nikt nie pozwoliłby Pippi narodzić się dziś… Niechlujne, kuse sukieneczki. Niedbale naciągnięte pończoszki. Pełna swobody i beztroska Pippi. Te cechy czynią z dziecięcej literackiej bohaterki wcielone marzenie pedofila. A nowoczesne feministki, zamiast cieszyć [...]

Herbata prosto z mrozu – refleksja karolakowa

Herbata prosto z mrozu – refleksja karolakowa

Mama i tata nauczyli mnie kilku rzeczy – ogromnie się cieszę, że je znam i umiem. To były same drobne, nieznaczne rzeczy, ale ważne jak oddychanie. Dziwię się tym rodzicom, którzy nie udzielają identycznych nauk swoim dzieciom. A dzieciom tym współczuję dogłębnie. I jednocześnie lękam się jak potwora – przyszłości, w której te drobne rzeczy, te fundamentalne lekcje pochodzące ze starego świata, przepadną bez echa, zgniją w śmietniku historii. Jak ktoś przychodzi [...]