Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: „Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej.” Z pozdrowieniem dla Salvadora Dali, wita w swoim mieście, na osobistym blogu – Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól najpierw, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" – znajdziesz w Archiwach – Styczeń 2013.
wtorek Sierpień 22nd 2017
JUSTYNA KAROLAK DZIWI SIĘ ŚWIATU. TYM NAPISEM WITA WSZYSTKICH TABLICA WJAZDOWA DO MIASTA, JAKIM JEST KAROLAKOWO. A POD SPODEM, DROBNYM MACZKIEM, WIDNIEJE JESZCZE DOPISEK: „JAKĄ CUDOWNĄ RZECZĄ JEST OKO! SWOJE UWAŻAM ZA PRAWDZIWY MIĘKKI APARAT FOTOGRAFICZNY, KTÓRY ROBI ZDJĘCIA NIE ŚWIATA ZEWNĘTRZNEGO, LECZ MOJEJ NAJTWARDSZEJ MYŚLI I MYŚLI JAKO TAKIEJ.” Z POZDROWIENIEM DLA SALVADORA DALI, WITA W SWOIM MIEŚCIE, NA OSOBISTYM BLOGU – JUSTYNA KAROLAK. ZANIM ROZPOCZNIESZ ZWIEDZANIE, POZWÓL NAJPIERW, ŻE SIĘ PRZEDSTAWIĘ: NOTKI "O MNIE" I "KONTAKT" – ZNAJDZIESZ W ARCHIWACH – STYCZEŃ 2013.

Co dobre, co złe – refleksja karolakowa

Każda idea wcielona w czyn uwielbia zamieniać się we własne przeciwieństwo. Nawet ta najszlachetniejsza, najczystsza w intencjach. W ten sposób runęły wszystkie utopie – nawet te najwznioślejsze, nawet te mityczne, jak na przykład wieża Babel – obracając się w antyutopie. Właśnie w ten sposób runął wieżowiec Ballarda…

Obraz 059

Kto ma rację, a kto się myli. Komu zależy na dobru drugiego człowieka, a komu na osobistej korzyści. Kto szczerze chce tańczyć z Tobą Twój taniec, kto zaś domaga się, byś szedł za nim, byś powtarzał jego kroki?

Nie znam odpowiedzi na najważniejsze pytania. Jedyne, do czego czuję się kompetentna, to codzienny trud polegający na próbie zadania najważniejszych pytań.

Każdy dzień, w którym nie próbuję zadać pytań, uznaję za osobistą porażkę. Każdy dzień, w którym zaczyna mi się na chwilę wydawać, że wiem, że umiem – jest powodem do uzasadnionego wstydu. Każdy dzień, w którym zaczynam spoglądać w obranym, ścisłym kierunku – staje się chwilą mojej klęski.

Justyna Karolak

Refleksja z dnia 25 lipca 2017 r.

Komentuj