Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: „Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej”. Z pozdrowieniem dla Salvadora Dali, wita w swoim mieście, na osobistym blogu – Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól najpierw, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" znajdziesz w Archiwach – Styczeń 2013.
poniedziałek Listopad 20th 2017
Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: "Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej". Z pozdrowieniem od Salvadora Dalego, wita w swoim mieście, osobistym blogu Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" znajdziesz w Archiwach - Styczeń 2013.

Archiwum dla Listopad, 2017

Jak rozpętałam wojnę w trzech światach

Jak rozpętałam wojnę w trzech światach

Ostatnia refleksja karolakowa, zatytułowana Zarobki pisarzy w Polsce, wywołała żarliwe kontrowersje. Tak wielce żarliwe, że postanowiłam przyjrzeć się własnemu artykułowi – jeszcze raz, z różnych stron. Chciałam znaleźć błąd, dotrzeć do źródła aż tak zaangażowanych kontrowersji. W rezultacie dotarłam do fascynujących świeżych wniosków – dotyczących wcale nie mojego pisania, nie mojego podejścia do tworzenia literatury, tylko ludzi żyjących wokół mnie... [...]

Zarobki pisarzy w Polsce – refleksja karolakowa

Zarobki pisarzy w Polsce – refleksja karolakowa

Temat niskich zarobków pisarzy w Polsce od pewnego czasu przewija się przez rozmaite panele i fora dyskusyjne. Swego czasu, bodaj w roku 2014, osobliwy i wulgarny, facebookowy post pani pisarki Kai Malanowskiej wywołał żarliwe dyskursy i podzielone opinie... O co tyle krzyku? Osobiście, jako pisarz i po prostu jako człowiek, stoję po tej stronie, która twierdzi, że postawa, jaką zaprezentowała ww. pisarka – jest brzydka i niepotrzebna. Nikomu. Ani pisarzom, ani czytelnikom. [...]

Karolakowa instrukcja obsługi pralki – dla mężczyzn

Karolakowa instrukcja obsługi pralki – dla mężczyzn

Czy drodzy zwiedzający miasto Karolakowo pamiętają wpis pt. Język reklamy z oka przymrużeniem? Powiedzmy, że dzisiejszy tekst to poniekąd druga runda. Do dzisiejszego artykulątka natchnął mnie kapitalny copywriter i bloger, Maciej Wojtas, dlatego od razu Was zachęcę do odwiedzenia jego bloga, a ściślej mówiąc, do tekstu, który mnie zainspirował: http://maciejwojtas.pl/pralka/ A teraz już bez zbytecznego lania wody zapraszam do lektury mojego najnowszego żartobliwego [...]

Zapalenie opon zimowych – felieton karolakowy

Zapalenie opon zimowych – felieton karolakowy

Każdy kocha zmiany, ale... u innych, nie u siebie. Zmiany są dobre, wspaniałe są zmiany! Pod warunkiem, że dotykają cudzej rzeczywistości, nie mojej. O, jakimże cudownym wynalazkiem jest ludzkie oko! Własne oko widzi cudze błędy jak na dłoni, za to belki wbitej w siebie, to jest w gałkę, nie widzi – indywidualna percepcja jest wybiórcza jak maszyna losująca Lotto. Swego czasu zgłosił się do mnie pewien przedsiębiorca świadczący określone usługi, filarem jego [...]

Pelotka i Flamazarnik – Rozdział III

Pelotka i Flamazarnik – Rozdział III

Rozdział III. Ten, w którym Flamazarnik robi weki na zimę, a Pelotka jedzie do telewizji. Był początek grudnia w piątek wcześnie rano, kiedy spadł pierwszy tegoroczny śnieg. Termometr pokazywał minus dziewięć. Ogródek za domem zrobił się całkiem biały i co gorsza twardy – Flamazarnik nie mógł już zakopywać w nim flaków po pasztetowej i parówkach. Westchnął ciężko, uświadomiwszy sobie, że oto nastał niechybny czas robienia nudnych dietetycznych weków, od [...]

Kobieta i Morlok

Kobieta i Morlok

Kobieta to dziwne stworzenie. Niby krucha, miękka, delikatna, a jak do pieca dołoży, to nie ma siły w mieście... Dziwię się temu, jak często spotykam kobiety agresywne – podejrzliwe, jadowite w słowach, przybierające ton pouczający, mające się za ósmy cud świata, w chronicznej opozycji względem wszystkich i wszystkiego, co inne, co niepokrewne. A gdybyś taką kobietę zapytał, co nią kieruje – dlaczego stale wmawia światu coś, czego świat de facto ani razu nie [...]

Literką być!

Literką być!

Długo nad tym myślałam, aż wymyśliłam: w przyszłym wcieleniu chcę powrócić jako... tekst. Tak! Chcę być literkami, słowami i zdaniami. Wszyscy będą się nade mną pochylać. I to z najwyższą troską. Ba! Będą się o mnie kłócić, będą mnie sobie nawzajem odbijać, będą na potęgę mnie pożądać... Kocham literki, dlatego zostałam pisarzem. Muszę opłacać czynsz i kupować chleb, więc aby na literkach zarabiać, zostałam redaktorem. Z tego opisu wynika jasno, [...]