Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: „Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej”. Z pozdrowieniem dla Salvadora Dali, wita w swoim mieście, na osobistym blogu – Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól najpierw, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" znajdziesz w Archiwach – Styczeń 2013.
poniedziałek Grudzień 18th 2017
Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: "Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej". Z pozdrowieniem od Salvadora Dalego, wita w swoim mieście, osobistym blogu Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" znajdziesz w Archiwach - Styczeń 2013.

Europejka prawie polskojęzyczna – komentarz karolakowy

„Czuję się Europejką, a nie patriotką, bo nie jestem rasistką ani nacjonalistką” – powiedziała mi pewna pani w pewnej dyskusji.

Odpowiedziałam:

To tragiczny sposób myślenia, a nawet nie jest to mechanizm myślowy, tylko raczej, powiedziałabym, przedziwny rodzaj odruchów sercowo-nerwowych, bowiem jeśli obywatel danego kraju odczuwa do swojej ojczyzny wyłącznie obrzydzenie etc., to jest to przejaw ojkofobii, w tym miejscu przypomnę, że każda fobia pozostaje rodzajem zaburzenia nerwicowego objawiającego się bezpodstawnym uprzedzeniem do przedmiotu danej fobii. Zaś utożsamianie się z zewnętrzną i w tym sensie obcą strukturą jest przejawem ksenofilii, a więc z kolei „zafiksowania” się na punkcie wszystkiego, co cudze, czyjeś, sąsiada, dalsze, zewnętrzne. Jeżeli zaś słowo „patriotyzm” jest dla Pani synonimem rasizmu oraz nacjonalizmu, to ma Pani dodatkowy problem, powiedzmy, natury lingwistycznej…

Żałuję, że odpowiedziałam w tak długiej, skomplikowanej formie. Wystarczyłby przecież poniższy rysuneczek.

Justynusia i flaga polska

Justyna Karolak

Komentarz karolakowy z dnia 24 listopada 2017 r.

Komentarze czytelników

2 komentarzy do “Europejka prawie polskojęzyczna – komentarz karolakowy”

  1. ~Anna Stranc pisze:

    Ale słowa i rysunek zdecydowanie lepiej wyglądają niż same słowa. Poza tym się zgadzam.

Komentuj