Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: „Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej”. Z pozdrowieniem dla Salvadora Dali, wita w swoim mieście, na osobistym blogu – Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól najpierw, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" znajdziesz w Archiwach – Styczeń 2013.
wtorek Luty 20th 2018
Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: "Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej". Z pozdrowieniem od Salvadora Dalego, wita w swoim mieście, osobistym blogu Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" znajdziesz w Archiwach - Styczeń 2013.

Uwaga, zmiana adresu bloga!

Drodzy! Onet wykręcił mi niezwykły numer pod choinkę – dowiedziałam się, że platforma blog.pl, a wraz z nią rzecz jasna wszystkie blogi, znika wraz z końcem stycznia 2018 r… Byliśmy sobie na niej od 2013 r., zadomowiliśmy się, a tu – bum! Musimy się wyprowadzać! Gwałtowna decyzja Onetu mimo wszystko okazała się dla mnie osobiście rzeczywiście pięknym prezentem gwiazdkowym, bo nareszcie zostałam skutecznie zmotywowana do przeprowadzenia bloga na własną domenę – i tak też niezwłocznie uczyniłam. A ponieważ Onet był tak „uprzejmy”, że nie umożliwił blogerom działającym na blog.pl zrobienie przekierowania do adresu nowej witryny, jestem zmuszona pisać ten tekst, zamiast zwyczajnie Was przekierować… i z tego faktu również się cieszę – bowiem uzyskałam wspaniałą okazję do ładnego pożegnania się z Wami tutaj i powitania Was w nowym miejscu…

zmiana adresu bloga karolakowo

Uwaga, kochani! Stare i jednocześnie nowe miasto blogowe Karolakowo już działa pod następującym adresem:

www.karolakowo.pl

Zatem nie z końcem stycznia, a już dziś, teraz, od razu, możemy wszyscy ze spokojem o tym blogu, tym tutaj, na blog.pl, ze spokojem zapomnieć, bo de facto już nas tu nie ma. Wszystkie cenne z mojego punktu widzenia artykuły stąd zostały efektywnie przeniesione na www.karolakowo.pl – można powiedzieć, że przeprowadziłam około 95 % tekstów, o ile nie więcej, gdyż nie przeniosłam jedynie tych kilku drobnych wpisów, które naprawdę zdezaktualizowały się z biegiem lat i nie było żadnego sensu wracać do nich w nowym miejscu. I tak przeniosłam wszelkie teksty wspominkowe, różne przypominajki karolakowe dotyczące moich początków jako pisarza, pierwszej wydanej powieści i tak dalej… Nie jestem z tych tekstów ani trochę dumna, wręcz przeciwnie – wstydzę się za nie, ale uczciwie zabieram je ze sobą w nowe mury blogowe, aby kroniczka blogowa karolakowa pozostała chronologicznie szczera, rzetelna…

W tym miejscu pragnę gorąco Was przeprosić – Wasze komentarze niestety nie zostały przeniesione stąd do nowego bloga, czego ogromnie żałuję. Okazało się jednak, że import i eksport treści z tutejszego uproszczonego WordPressa na nowego rozbudowanego WordPressa również – tak samo jak przekierowanie pod nowy adres – jest niewykonalny, tak więc wszystkie artykuły nie tyle przeniosłam stąd – tam, co po prostu byłam zmuszona skopiować je na piechotę, jeden za drugim… spowodowało to niestety utracenie Waszych komentarzy.

Wierzę jednak, że z czasem wspólnie wypełnimy nowe miasto blogowe Karolakowo – życiem. W nowym Karolakowie spotkacie wygodne menu – dzięki czytelnemu podziałowi na kategorie łatwiej będzie Wam znaleźć interesujące Was artykuły. Nowe Karolakowo jeszcze po Nowym Roku będzie trochę zmieniało się estetycznie, ale jego estetyka już na ten moment jest o wiele przyjemniejsza, niż ta tutaj. Przygotowałam mnóstwo nowych ilustracji, którymi dopełniała będę świeże artykuły w 2018 roku. Planuję publikować szereg rozbudowanych artykułów o pisaniu, tworzeniu treści literackich i blogowych, bo zauważyłam, że te ciekawią Was najbardziej, chociaż zamierzam kontynuować też literackie przemyślenia z innych obszarów życia. Przez cały czas rozwija się także karolakowy konkurs na felieton taksówkarski – wciąż napływają nowe prace konkursowe i konkurs zostanie rozstrzygnięty dopiero w przyszłym roku, sądzę, że prawdopodobnie w lutym, ale o tym będę szczegółowo i z odpowiednim wyprzedzeniem informowała Was kiedy indziej i już pod nowym adresem. Każdy, kto chciałby się przyłączyć i wziąć udział w konkursie, może kontaktować się ze mną poprzez moją stronę na Facebooku, zapraszam serdecznie:
https://www.facebook.com/Justyna-Karolak-1258842040915153/

Tak że wybaczcie proszę, że w tekście tym więcej suchych informacji niż bożonarodzeniowych życzeń, ale jestem tak wyczerpana pracą, że ledwie zipię… Zatem wyjątkowo krótkie i niestety banalne życzenia: bądźcie zdrowi i pogodni, łapcie z życia to, czego potrzebujecie, odważnie spełniajcie marzenia, bo marzenia same się nie zrobią… Do zobaczenia TAM, a nie tu!

Justyna Karolak 

Komentuj