Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: „Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej”. Z pozdrowieniem dla Salvadora Dali, wita w swoim mieście, na osobistym blogu – Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól najpierw, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" znajdziesz w Archiwach – Styczeń 2013.
środa Styczeń 24th 2018
Justyna Karolak dziwi się światu. Tym napisem wita wszystkich tablica wjazdowa do miasta, jakim jest Karolakowo. A pod spodem, drobnym maczkiem, widnieje jeszcze dopisek: "Jaką cudowną rzeczą jest oko! Swoje uważam za prawdziwy miękki aparat fotograficzny, który robi zdjęcia nie świata zewnętrznego, lecz mojej najtwardszej myśli i myśli jako takiej". Z pozdrowieniem od Salvadora Dalego, wita w swoim mieście, osobistym blogu Justyna Karolak. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, pozwól, że się przedstawię: notki "O mnie" i "Kontakt" znajdziesz w Archiwach - Styczeń 2013.
Co jest ważniejsze – kółko czy krzyżyk?

Co jest ważniejsze – kółko czy krzyżyk?

Myśli się mnożą i szybują we wszystkie strony świata. Burza loków podskakuje w tym upale i duchocie – w klimacie bez burzy. Niebieskie oczy w niebieskim niebie. Paznokcie – w lakierze. U stóp też. A każdy w innym kolorze... Co ty robisz, Justyno Karolak? Czemu taka zapatrzona w niebo, uśmiechnięta, zadumana, a może niezadumana? Cóż się z tobą dzieje najlepszego? Czyżbyś usiłowała swoją prozę, której od lat żeś wierna, w poezję przemienić? Nic podobnego. Ja tu [...]

Danie pikantne – i zero lukru

Danie pikantne – i zero lukru

O czym Wam dzisiaj opowiem? Co ja Wam dzisiaj wyczaruję? Z czym ja dzisiaj, teraz do Ciebie z wizytą przyjdę – no, z czym? Przecież, że nie z pustymi rękoma. O, nie, mój Czytelniku – coś chcę Ci dać, wręczyć Ci coś... … dopiero później możemy siąść przy Twoim stole i szczerze pomówić, podyskutować. Jeśli tylko życzył sobie będziesz. I jeśli godnym Partnerem do dyskusji z Justyną Karolak będziesz. Bo ja też mam swoją wartość. I preferencje. Dlatego, kiedy [...]

Justyny Karolak zabawy z czasem

Justyny Karolak zabawy z czasem

Czym jest oczekiwanie? Oczekiwanie jest jak skrzypiący zawias, dla którego nie wynaleziono stosownej oliwy. Oto „złota myśl” justynowa (trop myślowy), którą wykorzystałam w mojej debiutanckiej na rynku wydawniczym książce, Tropiąc jednego wilka. W tej powieści motyw oczekiwania – był bardzo ważny, choć nie jedyny i nie najważniejszy. Wiązać go należy przede wszystkim z sytuacją jednej z głównych bohaterek – ale też bezpośrednio ze mną, z Justyną Karolak. [...]

Idzie sobie rewolucja – tup tup tup, już jest za rogiem

Idzie sobie rewolucja – tup tup tup, już jest za rogiem

Justyna Karolak jest istotą naiwną. Raczej nie można zarzucić mi braku szczerości. Jakkolwiek zawieram najwidoczniej pewne luki. I w to miejsce (w luki Justynowe, Karolakowe) wchodzi, wkracza pierwiastek naiwności... Otóż zawsze zdawało mi się, że rewolucja jest potężnym i krwawym aktem destrukcji. Mówiąc wprost: nie przypuszczałam dotąd, że rewolucja poprzez sam akt zburzenia dawnej konstrukcji, poprzez sam akt wyczyszczenia danego terenu, obszaru – zdolna jest dokonać [...]

Jak wydać książkę? Prawda zamiast mitu – dla młodych pisarzy

Jak wydać książkę? Prawda zamiast mitu – dla młodych pisarzy

Artykuł ten tworzę w odpowiedzi na tekst autorstwa pana Narbutowicza z wydawnictwa Narbook, pt. Pisarstwo to nie praca. To inwestycja biznesowa – który dostępny jest tu: http://mojbook.blox.pl/2011/07/Pisarstwo-to-nie-praca-To-inwestycja-biznesowa.html Autor wyżej wymienionego tekstu mówi tak: najgłośniej krzyczą Ci, którzy są oburzeni faktem, że autor miałby wyłożyć jakąkolwiek gotówkę na stół wydawcy. Powyższe zdanie odwołuje się do tego, że niektóre [...]

Optymizm jest dla ludzi wojny, pesymizm – odwrotnie

Optymizm jest dla ludzi wojny, pesymizm – odwrotnie

Wyznanie Angeliny Jolie, kobiety powszechnie uznanej za żywą ikonę sex appealu, filmowej Lary Croft, o poddaniu się całkowitej mastektomii prewencyjnej – skłoniło Justynę Karolak do refleksji egoistycznej oraz refleksji natury egzystencjalnej. W wyniku obu rodzajów refleksji – dobiłam do frapujących w mym mniemaniu konkluzji. Pierwszy rodzaj (refleksja egoistyczna) pozwolił mi uświadomić sobie dokładnie, że jako autorka powieści, pisarka, wolę być pesymistką. Bo [...]

Pokolenie trzydziestolatków ściga się z czasem

Pokolenie trzydziestolatków ściga się z czasem

Niech wzlecę nad światem, prosto w szczelinę ułudy . Natura czasu nie jest łatwa, banalna. Dlatego, że czas nie płynie w sposób jednostajny, równy. Jego kroki nie przypominają brzmienia metronomu. Najpierw, do osiemnastego roku życia – prędkość płynięcia czasu wydaje się zbyt powolna. Na wiele rzeczy – człowiek nie może się doczekać. Najchętniej – własnoręcznie popchnąłby wskazówki zegara, żeby cały świat przyspieszył i pootwierał przed człowiekiem [...]

Cogito ergo sum

Cogito ergo sum

Justyna Karolak myśli, więc jest. Myślę, że świat jest dziwny. Dlatego, że chaotyczny. Myślę, że ja nie chcę tego chaosu uładzać. Nie chcę go porządkować. Bo nie lubię sprzątać. W bałaganie – przyjemnie mogę być mną. W bałaganie swobodnie unoszę się na jego powierzchni, nie bojąc się, że utonę. Gdy spaceruję przez bałagan, to się nie martwię, że niechcący, niefortunnie – cokolwiek przesunę, roztrwonię, wywołam efekt motyla. Bo nawet jeśli [...]

Sztuka tworzenia kontekstów

Sztuka tworzenia kontekstów

O czym myślisz, Justyno Karolak? Myślę o rzeczywistości. Odkładam literaturę na półkę z tyłu głowy. Pisząc, nie myślę o literaturze, tylko o życiu. Patrzę i rozmyślam. Zawsze tak jest – na wiosnę. Dzień się wydłuża i przymusza do aktywności. Wylęgają jaskrawe kolory. Ludzie wypełzają z domów i idą dziarsko przez świat, przez życie, przez rzeczywistość. Wyglądają na zadowolonych. Cieszą się, że wokół aż tyle światła. Zazdroszczę im, że umieją [...]

Bufor bezpieczeństwa kontra agresja

Bufor bezpieczeństwa kontra agresja

Kobieta, to dziwna istota. Poświęci wiele baczności na własne cierpienie, ale z trudem dostrzeże, ile cierpienia przydaje innym. Z jednej strony, niezwykle emocjonalna, i empatyczna wskutek tego, z drugiej – jakże surowa i precyzyjna w ładowaniu w otaczającą atmosferę swego ja. W wywoływaniu skomplikowanych emocji w innych. Takich emocji, które bolą, które wcześniej – przed zderzeniem z kobietą – były o ileż więcej uładzone, spokojne, równe. Które nie uwierały na [...]

 Strona 9 z 11  « Pierwsza  ... « 7  8  9  10  11 »